© 2015 weselne_inspiracje welon blusher

Wszystko na głowie panny młodej

Tradycja zakładania do ślubu welonu sięga IV wieku. Dziś dominuje pogląd, że jest on symbolem czystości i dziewictwa, ale nasi pogańscy przodkowie upatrywali w nim raczej ochrony przed złymi mocami. Twarz narzeczonej musiała być zakryta, aż do momentu złożenia przysięgi, kiedy to pan młody podnosił welon i patrzył w oczy wybranki – w średniowieczu niestety często widział ją po raz pierwszy. Pozostałością po tradycji jest przesąd, że panna młoda powinna sama zakładać swoje nakrycie głowy, z ostrożności przed złym okiem. Tyle o tradycji noszenia długich welonów. Wiadomo jednak, że wybierając suknię ślubną, współczesna kobieta zazwyczaj chce dobrać takie nakrycie głowy, które będzie pasować do jej typu urody, rodzaju kreacji i charakteru uroczystości. Jak można zauważyć w każdej niemal przymierzalni w salonie sukni ślubnych – większość narzeczonych przymierza welon, szczególnie do długiej sukni. Starając się dobrać taki, który będzie współgrać z sukienką, aby jej nie przyćmiewać.

welon - mantylka

Klasyczny welon kościelny sięga do stóp i jest marzeniem małych dziewczynek, ale cóż  ̶  dorosłe kobiety rzadko go wybierają, gdyż trudno w nim tańczyć na weselu. Równie mało popularny jest welon katedralny – ponad trzymetrowy, wybierany najczęściej przez koronowane głowy i gwiazdy, organizujące spektakularne śluby.  Modna i popularna jest ostatnio mantylka – hiszpański welon szlachcianek, zdobiony koronką, z grzebieniem, wpinanym we włosy. To idealne rozwiązanie dla wielbicielek romantycznych, koronkowych sukni albo kreacji z jedwabiu. Krótki welon dobrze sprawdza się także w zestawieniu z suknią typu księżniczka, bo nadaje kreacji wrażenie lekkości Natomiast welon o długości do łokci pasuje do niemal każdej sukienki, także skromniejszej.  Krótki welon typu blusher podbije serca zwolenniczek ślubów w amerykańskim stylu. Pasuje do krótkich włosów, koków i kucyków. Świetnie komponuje się z sukienkami typu pin-up girl czy o długości 7/8. Do nowoczesnych, mniej oficjalnych sukienek stylistki polecają wersję flyaway – czyli krótki, warstwowy welon do ramion albo fountain – puszysty, warstwowy, upięty w kształt fontanny, który doda charakteru skromnej sukni.

welon blusher

Przeciwniczkom welonów można polecić woalki – z przypinką, toczkiem, czy nawet kapeluszem. Dodają aury tajemniczości i zazwyczaj lepiej pasują paniom o nowoczesnym typie urody niż klasyczny długi tiul. Ostatnio pojawiły się też ciekawe propozycje łączenia woalek z kokardami (wpinanymi lub na przepaskach), które współgrają z krótkimi sukniami i stylizacjami z przymrużeniem oka. Z kolei stroiki są dobrym rozwiązaniem wtedy, gdy pasują idealnie do sukni – w przeciwnym razie będą wyglądać sztucznie. Tiary, piękne w duecie z kokiem, wymagają jednak ostrożności, czyli rezygnacji z innej biżuterii – chyba, że zależy nam na wizerunku w stylu Las Vegas. Bezpieczną opcją są zawsze kwiaty – które nigdy nie wychodzą z mody, a zdolna florystka, wykorzystując dobre przypinki, potrafi przygotować z nich dzieło sztuki.   Niezależnie jednak od tego, czy panna młoda wybierze welon, przepaskę czy toczek – na pewno w tym wyjątkowym dniu będzie wyglądać zjawiskowo w oczach gości i przyszłego męża, a to przecież najważniejsze.

Jeden komentarz

  1. Wysłany 6 sierpnia 2015 w 10:19 | #

    Hmm.. Muszę przyznać, że Panna Młoda nie ma tak łatwo przed ślubem :)

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>